Zarządzanie higieną pracy - ATEST

Artykuł opublikowany w listopadowym numerze miesięcznika ATEST autorstwa naszego eksperta Włodzimierza Biela

Zarządzanie higieną pracy stanowi integralny element systemu bezpieczeństwa i higieny pracy w przedsiębiorstwie. Aspekt bezpieczeństwa często dominuje w dyskusjach o bhp, ale higiena pracy wymaga równie systematycznego i przemyślanego podejścia. W niniejszym artykule przedstawię jak efektywnie zarządzać higieną pracy, wykorzystując tzw. dwuczynnikową teorię motywacji Herzberga, ze szczególnym uwzględnieniem roli środków ochrony indywidualnej.

Czym jest „higiena pracy”?

Higiena pracy obejmuje szeroki zakres działań mających na celu ochronę zdrowia pracowników przed szkodliwymi czynnikami występującymi w środowisku pracy. Mówimy tu o czynnikach chemicznych (pyły, gazy, opary), biologicznych (bakterie, wirusy, grzyby), fizycznych (hałas, wibracje, promieniowanie), ergonomicznych (oświetlenie, mikroklimat, obciążenia układu mięśniowo-szkieletowego) oraz psychospołecznych (czynniki wywołujące negatywny stres, przeciążenie pracą).

Zarządzanie higieną pracy jest więc procesem systematycznego planowania, organizowania, kierowania i kontrolowania działań mających na celu ochronę zdrowia pracowników przed szkodliwymi i uciążliwymi czynnikami występującymi w środowisku pracy oraz promocję zdrowia i dobrostanu psychofizycznego w miejscu pracy.

Jak sprawić, aby zarządzanie higieną pracy było skuteczne? Wracamy do tematu motywowania pracowników do właściwych, bezpiecznych zachowań.

Powszechnie znana jest teoria motywacji Maslowa (piramida potrzeb), ale dla zrozumienia i właściwego postępowania w obszarze bhp bardziej użyteczna jest dwuczynnikowa teoria motywacji Herzberga będąca praktycznym kompasem dla menedżera bhp. Mówi ona, że satysfakcja i niezadowolenie z pracy nie są przeciwległymi końcami jednej osi. Powstają z dwóch różnych źródeł: czynników higieny oraz czynników motywacyjnych.

Czynniki higieny (płaca, warunki i organizacja pracy, polityki, relacje, bezpieczeństwo zatrudnienia) nie tworzą motywacji same w sobie, ale ich brak rodzi frustrację i skłania ludzi do „obchodzenia” zasad.

Motywatory (osiągnięcia, uznanie, sens pracy, odpowiedzialność, rozwój) budują wewnętrzne zaangażowanie – to dzięki nim pracownicy są zmotywowani i działają proaktywnie, np. zgłaszają zagrożenia czy pilnują właściwego użycia śoi.

W zarządzaniu „higieną” teoria Herzberga porządkuje naszą intuicję: zanim będziesz oczekiwał oddolnego zaangażowania w bhp, usuń źródła niezadowolenia. Gdy okulary parują, rękawice obcierają, a automat z śoi bywa pusty, żadne hasła motywacyjne nie zadziałają. Higiena to dostępność, komfort, czystość, jasne zasady stosowania i sprawiedliwość reguł – także wobec kadry kierowniczej i gości. Dopiero na takim fundamencie opłaca się budować motywatory: szybkie i konkretne uznanie za właściwe zachowania, realną sprawczość (Stop Work Authority), udział w wyborze modeli śoi, role ambasadorów bhp oraz krótkie safety stories, które nadają sens codziennym nawykom.

Choć higiena pracy należy głównie do „czynników higieny” teorii Herzberga, można i trzeba wykorzystywać elementy motywatorów do budowania kultury higienicznej. Osiągnięcia w postaci poprawy wskaźników higienicznych mogą być źródłem satysfakcji. Uznanie dla pracowników aktywnie dbających o higienę własną i współpracowników wzmacnia pożądane zachowania. Odpowiedzialność poprzez włączenie pracowników w zarządzanie higieną (np. jako liderów bhp) zwiększa zaangażowanie. Rozwój poprzez szkolenia specjalistyczne z zakresu higieny pracy podnosi kompetencje i poczucie wartości.

Środki ochrony indywidualnej jako kluczowy element systemu

Środki ochrony indywidualnej pełnią szczególną rolę w zarządzaniu higieną pracy. Choć zgodnie z hierarchią działań prewencyjnych powinny być stosowane jako ostatnia linia obrony, w praktyce często stanowią niezbędne uzupełnienie innych środków ochronnych.

Skuteczne zarządzanie środkami ochrony indywidualnej wymaga podejścia systemowego. Należy przeprowadzić dokładną analizę potrzeb dla każdego stanowiska pracy, uwzględniając specyfikę zagrożeń, czas ekspozycji i indywidualne cechy pracowników. Wybór śoi powinien równoważyć skuteczność ochrony z komfortem użytkowania – dyskomfort prowadzi bowiem do niestosowania ochrony. Ważne jest zapewnienie dostępności śoi – zdefiniowanie i utrzymywanie minimalnych stanów magazynowych, regularne czyszczenie i konserwacja, jasne i dostępne instrukcje stosowania i konserwacji.

Program szkoleń musi wykraczać poza formalne wymagania. Pracownicy powinni rozumieć nie tylko jak używać śoi, ale przede wszystkim dlaczego jest to ważne dla ich zdrowia. Wykorzystanie rzeczywistych przykładów konsekwencji zdrowotnych braku ochrony znacznie zwiększa motywację do stosowania środków ochronnych.

Z perspektywy teorii Herzberga niedogodności związane ze stosowaniem śoi mogą działać jako czynnik demotywujący. Dlatego kluczowe jest minimalizowanie dyskomfortu poprzez wybór ergonomicznych rozwiązań, angażowanie pracowników w proces wyboru środków ochrony oraz regularne zbieranie opinii i reagowanie na zgłaszane problemy.

I tu mała dygresja z doświadczenia audytorskiego. Bardzo często podczas audytów identyfikowane są zaniedbania w obszarze „czynników higieny” teorii Herzberga. To spostrzeżenie, choć pozornie banalne, odkrywa głęboki paradoks współczesnego zarządzania bezpieczeństwem i higieną pracy: organizacje inwestują miliony w zaawansowane systemy bezpieczeństwa, certyfikaty i szkolenia specjalistyczne, jednocześnie ignorując podstawowe elementy wpływające na codzienne samopoczucie pracowników.

Rzeczywistość audytowa jest bezlitosna w swojej prostocie. Wchodzę do zakładu produkcyjnego, gdzie na ścianie wisi polityka bezpieczeństwa oprawiona w elegancką ramkę, a tuż obok pracownicy wykonują swoje zadania w hali, gdzie temperatura przekracza 30°C, wentylacja ledwo działa, a jedyny dostęp do wody pitnej to zdewastowany dystrybutor znajdujący się 200 metrów od stanowisk pracy.

Najczęstsze zaniedbania, które identyfikuję, układają się w przewidywalny katalog. Toalety w stanie urągającym podstawowej higienie – brak mydła, papieru, uszkodzone zamki, przeciekające instalacje. „To przecież tylko toaleta” – słyszę od kierownictwa niedostrzegającego, że dla pracownika spędzającego tu 8 godzin dziennie to kwestia godności i szacunku. Szatnie przepełnione, z niezamykającymi się szafkami, gdzie pracownicy muszą zostawiać rzeczy osobiste w workach foliowych. Pomieszczenia socjalne, które teoretycznie istnieją, ale w praktyce są składzikami niepotrzebnego sprzętu z zepsutą lodówką i mikrofalą pamiętającą lata 90.

Z perspektywy audytora fascynujące jest obserwowanie mechanizmów psychologicznych stojących za tymi zaniedbaniami. Kierownictwo często wykazuje swoistą „ślepotę na czynniki higieny”. Są one niewidoczne w codziennej rutynie – dopóki działają na minimalnym poziomie, nikt nie zwraca na nie uwagi. Dopiero ich całkowity brak lub drastyczne pogorszenie wywołuje reakcję.

Istnieje też przekonanie, że inwestycje w czynniki higieny są „niewidoczne” dla klientów i audytorów zewnętrznych. Pojawia się argument: „Po co inwestować w nową wentylację, skoro klient tego nie zobaczy? Lepiej kupić nowe maszyny”. To fundamentalne niezrozumienie faktu, że pracownik wykonujący swoją pracę w komfortowych warunkach jest najlepszą wizytówką firmy.

Po latach doświadczeń mogę sformułować kilka kluczowych rekomendacji dla poprawy skuteczności w zakresie zarządzania higieną pracy. Po pierwsze: trzeba zacząć od podstaw – zanim zainwestuje się w kolejne szkolenie czy certyfikat należy sprawdzić, czy pracownicy mają gdzie zjeść posiłek w godnych warunkach. Po drugie: należy słuchać pracowników naprawdę, nie tylko formalnie – oni najlepiej wiedzą, co przeszkadza im w codziennej pracy. Po trzecie: warto mierzyć i dokumentować wpływ poprawy warunków higienicznych na wskaźniki biznesowe – to jedyny język, który przemawia do niektórych zarządów.

Audyt winien być postrzegany nie jako zło konieczne, ale jako okazja do zobaczenia firmy „świeżym okiem”. Najważniejsze problemy często są tak oczywiste, że przestają być zauważane przez osoby pracujące w danym miejscu codziennie. I wreszcie – należy pamiętać, że dbałość o czynniki higieny to nie koszt, to inwestycja w fundamenty, na których budowana jest kultura bhp.

Podsumowanie

Nowoczesne zarządzanie higieną pracy to nie tylko spełnianie wymogów prawnych, ale inwestycja w zdrowie i dobrostan pracowników, która przekłada się na ich zaangażowanie, produktywność i lojalność wobec firmy. W czasach, gdy kapitał ludzki stanowi największą wartość przedsiębiorstwa, dbałość o higienę pracy staje się  trategicznym elementem zarządzania organizacją.

5.02.2026 23:25:00

Contact us

Get in touch with your area of interest.

Search

Use our site search to find what you are looking for

Veracity Support

For help with the Veracity platform, sign in or visit the help centre