Wiodący japoński producent mrożonej żywności Katokichi energicznie zareagował na skandale jakie ostatnio wstrząsnęły Japonią w tej dziedzinie. Przedsiębiorstwo nie zaniechało żadnych działań w poszukiwaniu rozwiązań zmierzających do udoskonalenia zarządzania bezpieczeństwem żywności oraz odbudowania zaufania konsumentów.


Na początku bieżącego roku stwierdzono, że importowane przez Japonię, a produkowane w Chinach mrożone pierożki zawierały pestycydy, powodując u konsumentów niedyspozycję zdrowotną. Pierożki produkował dostawca firmy JT Foods, oddziału spożywczego Japan Tobacco, będącej także właścicielem Katokichi. Skandale takie jak ten poważnie wpłynęły na japoński rynek mrożonej żywności.
„Niewłaściwe postępowanie które stało się przyczyną tego i innych skandali spowodowało, że w całej branży zaczęto kłaść jeszcze większy nacisk na konsumenta. Nastąpił bowiem drastyczny spadek zaufania konsumentów, który z kolei spowodował 40% spadek sprzedaży w całym sektorze mrożonek w Japonii. W Katokichi w pewnym momencie było to nawet 85%” mówi Kazuo Kobayashi, wiceprezes Katokichi Co. Ltd.
Równowaga kosztów i jakości
Uporanie się z ryzykiem związanym z produkcją żywności, zwłaszcza po skandalach takich jak ten, to prawdziwe wyzwanie. Aby zmniejszyć ryzyko, firma Katokichi zareagowała wzmożoną troską o jakość w każdym ogniwie łańcucha dostaw. „Ryzyko to szerokie pojęcie. Dla nas rzecz sprowadza się do tego, by znaleźć równowagę między jakością i kosztami surowców. To nasze główne wyzwanie. A ponieważ w kwestii jakości nie pójdziemy na żaden kompromis, koszty wzrosły, więc sytuacja jest trudniejsza. Ponadto na rynku panuje ostra konkurencja, nie możemy więc podnosić cen,” stwierdza prezes Kobayashi.
Zarządzanie bezpieczeństwem żywności
Firma Katokichi, obecnie połączona z JT Foods, zleciła DNV ocenę i certyfikację swoich zakładów produkcyjnych według normy ISO 22000 dotyczącej systemów zarządzania bezpieczeństwem żywności.
„Certyfikacja to Dla Katokichi krok naprzód. Uważamy jednak, że to nie wystarczy, podjęliśmy więc dalsze środki bezpieczeństwa. Zatrudniliśmy dodatkowy personel zajmujący się nadzorowaniem I doskonaleniem jakości. Zainwestowaliśmy w bardzo kosztowny sprzęt do kontrolowania surowców pod kątem zanieczyszczeń, a ponadto postanowiliśmy zatrudnić niezależny podmiot, który jest w stanie głębiej wejrzeć w sytuację w dziedzinie jakości,” mówi prezes Kobayashi.
DNV wybrano także w celu przeprowadzenia kilku auditów drugiej strony w dziedzinie bezpieczeństwa żywności. Aktualnie trwa około 50 auditów zakładów produkcyjnych i dostawców w Azji i Europie, prowadzonych w oparciu o własny plan i protokół zarządzania jakością firmy Katokichi. Ponadto, do końca 2009 roku DNV przeprowadzi certyfikację ISO 22000 dwudziestu zakładów Katokich w Japonii.
Przyczyna skandalu nieznana
Na razie nie udało się odkryć przyczyny skandalu z pierożkami.
„Nie jest jeszcze jasne, co się stało. W tamtym okresie w Chinach występowało wiele problemów, zwłaszcza z nadzorowaniem produkcji żywności. Firma JT Foods przekazała nam informacje, gdyż do Katokichi trafiała żywność z tego samego zakładu w Chinach. Niezwłocznie wycofaliśmy ze sprzedaży wszystkie produkty pochodzące z tej wytwórni i ogłosiliśmy ogólnokrajowe wezwanie do wycofania podejrzanych produktów. Wydaliśmy także komunikat informujący o podjętych przez nas środkach zaradczych. Otwartość naszego postępowania była podyktowana faktem, iż zagrożenie zdrowia konsumentów jest dla nas kwestią priorytetową,” stwierdził prezes Kobayashi.
Konsumenci w Japonii wciąż nieufnie podchodzą do importowanej żywności, a ostatni skandal z produkowanym w Chinach mlekiem dla niemowląt także nie pomógl w odbudowie zaufania. Jednak działania Katokichi spotkały się z przychylnymi reakcjami zarówno ze strony branży, jak i opinii publicznej.
Tendencje w branży spożywczej
Według Kazuo Kobayashi, producenci żywności w Japonii, aby przetrwać na rynku dążą do zwiększenia bezpieczeństwa żywności. Mniejsze firmy mogą nie dysponować wystarczającymi środkami, by dotrzymać kroku tej tendencji.
„Poczyniliśmy kosztowne nakłady na zapewnienie jakości w każdym aspekcie produkcji żywności. Małe przedsiębiorstwa nie mogą tyle inwestować, co oznacza że nie będą w stanie przetrwać na rynku,” stwierdza prezes Kobayashi.
Oczywiście, zważywszy że Katokichi i JT Foods połączyły się w ramach Japan Tobacco, nowa firma jest większa i silniejsza. Prezes Kobayashi wskazuje na zaopatrzenia jako jedną z jej głównych przewag.
„Możemy kupować surowce i produkować wiele różnych wyrobów, a rynek naszych produktów wspierają aktywne działania sprzedażowe. Ponadto, JT Foods ma silnie rozwinięty dział nowych produktów, a JT Foods i Katokichi połączyły sie pod marką Katokichi i stwierdzamy, że obie linie produktów wytwarzają silny efekt synergii; nie ma między nimi konfliktu. Wierzymy, że dzięki tej synergii osiągniemy w Japonii wiodącą pozycję w segmencie mrożonek,” mówi Kobayashi.
Ekspansja
Wprawdzie Japonia wciąż pozostaje głównym rynkiem firmy, prezes Katokichi dostrzega możliwości ekspansji. “Chcemy wejść na rynki zagraniczne, ale wciąż nie jesteśmy pewni, który obszar będzie dla nas najkorzystniejszy: Europa, USA, czy Azja.”
Tak więc każdy z nas może już całkiem niedługo zaobserwować zalew mrożonek Katokichi w swoim lokalnym supermarkecie, a warto pamiętać że produkty te są efektem bezkompromisowej walki o jakość.urope, USA or Asia,” says Mr Kobayashi.
