DNV Fuel Fighter to małe auto zasilane wodorem zbudowane przez studentów Norweskiego Uniwersytetu Nauki i Techniki - Norwegian University of Science and Technology (NTNU). Projekt powstał jako praca magisterska studentów z rocznika 2008/2009. DNV jest głównym sponsorem ekipy NTNU.

“Wizja DNV to globalny wkład w bezpieczną i zrównoważoną przyszłość. DNV Fuel Fighter jest symbolem naszych wysiłków w kierunku rozwijania nowych technologii i rozwiązań w dziedzinie energooszczędnosci, a także naszych stanowczych przekonań o konieczności inwestowania w kapitał ludzki. Kompetentni ludzi są naszymi najlepszymi aktywami i dlatego doceniamy współpracę zw studentami i uniwersytetami,” powiedział Prezydent i CEO DNV, Henrik O. Madsen.
Wyścig
Założenia wyścigu Shell Eco-marathon są proste: zaprojektować i zbudować pojazd, który zużyje najmniejszą ilość paliwa pokonując najdłuższy dystans. Jako paliwo może być użyty olej napędowy, benzyna, LPG, a także alternatywne paliwa jak GTL, energia słoneczna, alkohol etylowy, wodór i biopaliwo. Pojazd sponsorowany przez DNV napędzany jest wodorem. Drużyna projektantów postawiła przed sobą cel: poprawić bieżący światowy rekord i wygrać w swojej kategorii pokonując co najmniej 1000 km zużywając energię równą tej, jaką można uzyskać z jednego litra benzyny.
Nazwa “DNV Fuel Fighter” została wymyślona przez pracownika DNV Milinda Aundhkara, który wygrał wycieczkę na wyścig w Niemczech.
Współpraca z NTNU
DNV i Norweski Uniwersytet Nauki i Techniki (Norwegian University of Science and Technology (NTNU)) w Trondheim podpisały umowę o współpracy w 2008 roku. Umowa zakłada finansowanie kadry wykładowczej i pomoc w projektach badawczych studentów, takich jak DNV Fuel Fighter.
Jest to największa umowa podpisana przez DNV z szkołą wyższą.
Powodem podpisania porozumienia z NTNU jest przekonanie że politycy w Norwegii nie doceniają studiów technicznych.
Rekrutujemy inżynierów na całym świecie. Chiny, Indie, Singapur i wiele innych regionów posiadających politechniki zaczyna przewodzić w obszarach o najważniejszym znaczeniu. Istnieje wiele krajów, które promują edukację i badania, pomimo posiadania mniejszych środków niż Norwegia.” powiedział Henrik O. Madsen.
